Sorry, to już koniec Sory - czyli jak upadają tech projekty
W TYM ARTYKULE PRZECZYTASZ O:
* DLACZEGO JEDNO Z NAJGŁOŚNIEJSZYCH NARZĘDZI AI DO WIDEO ZOSTAŁO ZAMKNIĘTE
* CO MOŻE POGRZEBAĆ NAWET WIELKIE TECH PROJEKTY
* CZEMU RYNEK TECHNOLOGICZNY PRZECHODZI KOREKTĘ BIZNESOWĄ
* JAKIE GŁOŚNE PROJEKTY I USŁUGI PODZIELIŁY LOS AI SORA
* JAKIE NARZĘDZIA DO GENEROWANIA WIDEO W AI SĄ WARTE TWOJEJ UWAGI
Wyobrażacie sobie Mandalorianina z Grogu grającego w kolejnym kosmicznym meczu z ekipą królika Bugsa? Albo przygody Buzza Astrala z Hanem Solo i Chewbaccą próbujących razem pomóc Królewnie Śnieżce w walce ze złą królową? Byliśmy tego tak blisko, by każda i każdy z nas mógł samodzielnie tworzyć tego typu projekty wideo w jednej z najpopularniejszych aplikacji do tworzenia wideo – Sora.
Niestety, miliardowa umowa z korporacją Disney nie dojdzie do skutku. Bo właściciel Sory, firma OpenAI, posiadająca również znany ChatGPT, w marcu ogłosiła szokującą informację:
Mamy dość. Zamykamy te całe wideo AI.

AI szok i niedowierzanie
Model Sora od OpenAI wyróżniał się zdolnością do tworzenia filmów wygenerowanych z samego tekstu i obrazu. Tworzył filmy do 60 sekund z samego opisu lub statycznych zdjęć. Umożliwiał wydłużanie istniejących klipów w czasie lub uzupełnianie brakujących klatek w materiale. Z czasem wprowadził automatycznie generowane dźwięki oraz możliwość wprowadzania własnych, cyfrowych awatarów w filmach.
Już po swoim debiucie, pod koniec 2024 roku, Sora stała się wielkim hitem. Internauci szybko odkryli, że w przypadku tej aplikacji „sky is the limit”. Do sieci szybko wskoczyły setki, tysiące kreatywnych, często niezwykle abstrakcyjnych filmów. Ich bohaterami okazywali się często… znani celebryci – aktorzy, politycy, naukowcy. Jednym z ich najpopularniejszych „bohaterów” klipów Sory stał się m.in. słynny, nieżyjący już astrofizyk teoretyczny, Stephen Hawking. Klipy z Hawkingiem, wykonującym akrobacje na wózku inwalidzkim w stylu halfpipe run lub robiącego backflipy biły rekordy popularności, wzbudzając jednocześnie gorącą dyskusję o etyczności samego projektu i prawach do dowolnego wykorzystania czyjegoś wizerunku.
To jednak nie przeszkadzało w rozwoju. Sora wypuszczała kolejne odsłony i kolejne ficzery. Jakość realizowanych wideo była tak wysoka, że w szczycie popularności do OpenAI zgłosiła się wreszcie sama korporacja Disney. Za niebagatelny miliard dolarów i wejście do spółki, gotowa była na 3-letni kontrakt licencyjny. W myśl jego przepisów, Sora mogłaby mieć dostęp do bazy ponad 200 postaci z uniwersum Disneya, Pixara i Gwiezdnych Wojen. Oznaczało to, że w praktyce każdy użytkownik narzędzia miałby możliwość samodzielnego zrealizowania filmu czy animacji z udziałem swojego ulubionego bohatera. Brzmi jak amerykański sen, prawda? Niestety, szybko się trzeba było z niego wybudzić.
W marcu 2026 roku firma OpenAI wstrząsnęła światem Sztucznej Inteligencji, ogłaszając zamknięcie słynnej aplikacji oraz API Sora. Zaskakujące w tym jest to, że postanowiono ją wyłączyć już w kilka miesięcy po udostępnieniu w pełni narzędzia użytkownikom w sieci.
Co się właściwie stało?
– Problemy z kosztami
Generowanie wideo wymagało znaczących nakładów finansowych. Szacuje się, że utrzymanie Sory wynosiło… 15 milionów dolarów dziennie. Wygenerowanie jednego, 60 sekundowego wideo, pożerało niebanalne 1 kW energii i masę zasobów obliczeniowych. Te koszty okazały się zbyt wysokie w stosunku do odnotowywanych przychodów. Tymczasem drugiemu produktowi OpenAI, ChatowiGPT również zaczęła rosnąć poważna konkurencja ze strony Gemini Google czy Anthropic, co wymagało zwiększenia zasobów na działkę kodowania i wnioskowania. Z dwóch potężnych projektów biznesowo postawiono na ten drugi.
– Kwestie etyczne i prawne
Wspomniana wyżej historia ze Stephenem Hawkingiem i wieloma innymi (Michael Jackson, Martin Luther King czy… Jan Paweł II), była wielkim problemem narzędzia. Materiały deepfake’owe oraz problemy z prawami autorskimi niszczyły wiarygodność marki Sora. A to szczególnie ważne było w kontekście planów na przyszłość OpenAI, jakim jest planowany debiut na giełdzie.
– Konkurencja okazała się lepsza
Sorze zawdzięczamy falę „AI slopów”, czyli niskiej jakości, masowo generowanych treści. Tymczasem konkurencja nie spała i mocno pracowała nad swoimi produktami. Obecne rozwiązania wideo na rynku oferują lepszą jakość i kontrolę ruchu przy porównywalnych lub niższych kosztach generowania.
Aplikacja, w momencie debiutu w listopadzie 2025 ogłosiła 500 tysięcy instalacji na Androida w ciągu 24 godzin. W sumie w całym miesiącu skoczyła do 3,3 miliona pobrań. Niecałe pół roku później liczba ta wyniosła już tylko 1,1 mln. W efekcie firma OpenAI ogłosiła zamknięcie Sory i ma zamiar kontynuować badania nad symulacją świata fizycznego na potrzeby robotyki.

Branża tech się krztusi?
W 2025 i 2026 roku branża technologiczna przeszła całkiem sporą falę zamknięć, zmian czy ograniczeń inwestycji w wielomiliardowe projekty i usługi. I podobnie, jak w przypadku Sory, powody są często te same – rosnące koszty i brak potencjalnych możliwości przewyższenia ich przychodami.
Skype
Kiedyś w praktyce najważniejsze narzędzie komunikacji w branży, z czasem zestarzało się i przestało być funkcjonalne, szczególnie gdy chodziło o smartfony. Microsoft ostatecznie zamknął usługę w grudniu 2025, koncentrując się w pełni na Microsoft Teams i rozwoju asystenta Copilot.
AI Pin od Humane
Firmę założyli byli projektanci Apple i w ciągu roku stała się jednym z najbardziej spektakularnych upadków z Doliny Krzemowej. Od wyceny 1,1 mld dolarów do całkowitego zniknięcia swojego produktu w niecały rok. A był nim AI Pin, urządzenie, które miało uwolnić użytkowników od patrzenia w smartfony. Błędy projektora laserowego, niedoskonała bateria, halucynacje AI… wszystko to sprawiło, że firma została wchłonięta przez HP a serwery wyłączono.
Metaverse
W połowie marca 2026 roku Meta poinformowała, że rozwijana mocno platforma Horizon World od czerwca przestanie być dostępna na goglach VR, a sama firma przenosi zasoby na rozwój generatywnej sztucznej inteligencji. W projekt zainwestowano osiemdziesiąt miliardów (tak tak!) dolarów i został uznany przez wielu za „najdroższy błąd w historii technologii”.
Zatrzymanie rozwoju robotyki
Zebra Technologies zadecydowała o wygaszeniu swojego biznesu AMR – autonomicznych robotów mobilnych do końca 2025 roku. Firma nie rozwijała się tak dynamicznie jak zakładano, a rynek nasycił się „tańszymi” rozwiązaniami m.in. z Chin. Ciekawostka: także polski gigant paczkomatów, InPost, po cichu wycofał się z planów autonomicznej dostawy ostatniej mili. Technologia… poległa na krawężnikach i kosztach serwisu.
W Agility Robotics nastąpiło drastyczne zwolnienie tempa rozwoju humanoidalnych robotów Digit. Ich charakterystyczne nogi nie wytrzymały starcia z wózkami czy robotycznymi ramionami konkurencji.
Upadki startupów
Lilium: pionier elektrycznych taksówek powietrznych (eVTOL)
Nuro: zajmujące się autonomicznymi pojazdami dostawczymi
GoPuff: gigant ekspresowych dostaw
Ciekawym przypadkiem był Builder.ai, który stał się symbolem oszustwa technologicznego. Obiecywał użytkownikom tworzenie aplikacji przez AI „tak łatwo jak zamawianie pizzy”. Okazało się, że w istocie „sztuczną inteligencją” firmy były setki pracowników z Indii, ręcznie kodując aplikację.
Wszystkie te biznesy jeszcze rok czy dwa wcześniej uznawane były przez analityków za gorące kąski, w które warto inwestować i liczyć zyski. A pieniądze w grze są tutaj ogromne. Już w przypadku mniejszych aplikacji AI, roczne wydatki na utrzymanie i zarządzanie modelem wynoszą od 30% do 50% pierwotnych kosztów rozwoju. To kwoty rzędu 50,000 – $200,000 $ rocznie. Do tego jeszcze dochodzą wynagrodzenia specjalistów, ekspertów data science, inżynierów ML.
Dodajmy do tego wydatki na rozwój, PR, marketing i inne. Ufff…
Większość tych startupów oferowała funkcje, które z czasem giganci (w rodzaju Google czy Microsoft) wdrożyli jako darmowe dodatki do swoich systemów. Nic więc dziwnego, że początek 2026 stał się czasem wielkiej korekty w sektorze AI. Inwestorzy po prostu zaczęli liczyć pieniądze i domagać się jasnej ścieżki zysków. Kto się utrzyma w 2026 a kto upadnie, jak sądzicie?
===

Jak nie Sora to co?
Wypróbuj te modele wideo
Jest sporo narzędzi do generowania wideo, które pozwalają nam na realizację nawet najbardziej szalonych projektów kreatywnych.
Oto one:
1. Runway (Gen-3 Alpha)
Praktycznie dziś lider, dzięki integracji z profesjonalnymi narzędziami do edycji.
– Model płatności: Kredytowy (1 sekunda wideo ≈ 5-10 kredytów).
– Koszt miesięczny: Od $12 (Standard) do $76+ (Unlimited – pozwala na generowanie bez limitu, ale z niższą priorytetyzacją w kolejce).
– Dla kogo: Profesjonalni montażyści i studia kreatywne
2. Luma AI (Dream Machine 2.0)
Błyskawicznie generuje materiały wideo i oferuje wysoką fotorealistykę.
– Model płatności: Subskrypcja z pakietem „pokoleń” (generacji).
– Koszt miesięczny: Darmowy okres próbny (30 generacji), potem od $25 za ok. 120 generacji miesięcznie.
– Dla kogo: Twórcy treści social media (TikTok/Reels)
3. Kling AI (Wersja Globalna)
Chiński gigant, który oferuje obecnie jeden z najlepszych stosunków jakości do ceny.
– Model płatności: System punktowy.
– Koszt miesięczny: Ok. $10 – $15 za pakiet pozwalający na wygenerowanie ok. 60-80 wysokiej jakości klipów 5-sekundowych.
– Atut: Możliwość generowania bardzo długich sekwencji (do 10 sekund w jednym kroku).
4. Google Veo
Sztandarowy model wideo od Google do tworzenia klipów wideo bez umiejętności montażu.
– Model płatności: Subskrypcja miesięczna lub „płać za zużycie”
– Koszt miesięczny: od 19,99 $
– Atut: Generowanie wysokiej jakości wideo ponad 60 sek.
Pamiętaj, że szacowane ceny oraz forma modelu płatności jest podana na moment pisania tego artykułu, tj, koniec marca 2026.
Lista linków – tu znajdziesz więcej:
- Rozbudowany artykuł na temat powodów zamknięcia Sory
https://devstockacademy.pl/blog/aktualnosci-i-wydarzenia/openai-sora-zamkniete-dlaczego/?srsltid=AfmBOooplo1Rg4Bg0Cgz77ev6JAnoBOQ4RoqWgbTKSx6zbDiMNtP-iUF - Ciekawy raport na temat jak dużo startupów się zamyka
https://fortune.com/2025/08/18/mit-report-95-percent-generative-ai-pilots-at-companies-failing-cfo/ - Rozbudowany tekst o tym, ile tak naprawdę kosztuje rozwój AI
https://imakeable.com/nasz-blog/koszty-utrzymania-systemow-ai-po-wdrozeniu-jak-kontrolowac-tco-i-uniknac-skokow - Dłuuuuugi raport Goldman Sachs o bańce AI
https://www.goldmansachs.com/pdfs/insights/goldman-sachs-research/ai-in-a-bubble/report.pdf
W AdScool znajdziesz materiały i szkolenia poświęcone m.in. social media, e-commerce, influencer marketingowi i nowym modelom sprzedaży online. To praktyczna wiedza, która pozwala lepiej poruszać się w dynamicznie zmieniającym się środowisku cyfrowym.
